Alphanovel

Novelas románticas

Book cover
Actualizado

Zmuszona do ślubu. Przeznaczona do miłości.

  • 👁 35.4K
  • 6.2
  • 💬 0

Anotación

Los bywa przewrotny. W jednej chwili jesteś ukochaną córką potężnego alfy, a w następnej — jedynie narzędziem w rękach kogoś, kto chce połączyć siły z inną silną watahą. Jeśli nie podporządkujesz się oczekiwaniom, osoba wykorzystująca cię do własnych korzyści zamieni twoje życie w piekło i zniszczy wszystko, co jest dla ciebie cenne. Z tego powodu Denali Ozera zostaje zmuszona do poślubienia zimnego i bezwzględnego Rosco Torresa, alfy watahy Kryształowego Kła oraz wroga nie tylko dla niej, ale i dla całej jej rodziny. Jednak za sprawą dziwnego zrządzenia losu Rosco okazuje się kimś zupełnie innym, niż mówią ludzie, i jest gotów pomóc Denali odzyskać wszystko, co prawnie jej się należy. Razem opracowują plan zniszczenia ojca Denali, jej macochy oraz siostry. Wszystko, czego Rosco żąda w zamian, to umysł, ciało i dusza Denali.

Rozdział 1: Dzień, w którym wszystko się zmieniło

[Z perspektywy Denali]

– Mamo – szlocham, trzymając się bezwładnej dłoni mojej matki. – Proszę, nie odchodź. Nie zostawiaj mnie.

Łzy spływają mi po twarzy, gdy patrzę przed siebie, wpatrując się w mamę, która leży nieruchomo w szpitalnym łóżku. Za plecami słyszę, jak tata rozmawia z lekarzami o niedawnej diagnozie mamy, ale staram się tego nie słuchać.

„Wszystko będzie dobrze”.

Moja mama chorowała od lat. Jej choroba była tak stałym elementem życia, że tak naprawdę nie znałam jej inaczej. Odkąd pamiętam, ciągle trafiała do szpitala i z niego wychodziła, a z każdym rokiem jej pobyty stawały się coraz dłuższe, aż w końcu nie była już w stanie wrócić do domu.

Od tamtego dnia minęło sześć miesięcy i bez względu na to, co próbowali lekarze, jej stan tylko się pogarszał, aż doszła do tego, w jakim jest teraz. W końcu stała się tylko cieniem kobiety, którą kiedyś była, nawet gdy była chora.

– Proszę, bogini – szepczę, ściskając mocniej jej dłoń. – Proszę, nie zabieraj mi mamusi.

Jak mogłabym dalej żyć bez mojej mamy? Nie, nie chcę tego! To ona zawsze była przy mnie, nawet gdy mój ojciec był dla mnie zbyt surowy. Jako córka alfy musiałam dobrze znać się na wszystkim, co dotyczyło stada, i być silniejsza od reszty, ale mimo moich najlepszych starań nie nadążałam za jego naukami, a kiedy pozostawałam w tyle, spotykały mnie surowe kary, a czasem nawet zamykano mnie na kilka dni, abym przemyślała swoje błędy. Kiedy tak się działo, moja mama zawsze była przy mnie, przekonując ojca, by przestał to robić. I nawet jeśli był dla mnie tak surowy, wobec niej zawsze był bardzo łagodny.

– Denali – głos mojego ojca jest spokojny, a jego dłoń spoczywa na moim ramieniu. – Już czas.

– Nie! – wyłam. – Nie możemy! Ona umrze! Jak możesz…

Nie zdążyłem dokończyć zdania, gdy dłoń ojca uderzyła mnie w policzek, a moja głowa odskoczyła w bok.

Z szeroko otwartymi oczami spotykam jego gniewne spojrzenie, gdy patrzy na mnie z góry.

– Uważaj na słowa, Denali – ostrzega, a w jego oczach błyska gniew.

– Ale… – zaczynam, ale milknę, gdy w jego oczach pojawia się obietnica. – Tak, proszę pana.

Połykając argumenty, które chcą mi się wydostać z ust, odwracam wzrok z powrotem na matkę i widzę, że lekarz już pracuje nad odłączeniem aparatury podtrzymującej ją przy życiu. A kiedy już jej nie ma, nie pozostaje mi nic innego, jak tylko powoli patrzeć, jak odchodzi.

To właśnie po tym dniu moje życie przybrało zły obrót. Niedługo po śmierci matki ojciec sprowadził do domu kobietę i jej córkę. I choć miałam nadzieję, że ta kobieta wypełni pustkę, jaką pozostawiła we mnie matka, otrzymałam jedynie ból i cierpienie.

Stałam się niewolnicą obu z nich, a jeśli nie robiłam tego, co im się podobało, byłam bita i zamykana na całe dni. Kiedy byłam wolna, nadawałam się tylko do prac domowych i gotowania, podczas gdy moja macocha i siostra stały się diamentami Emerald Moon, a wkrótce potem, gdy skończyłam trzynaście lat, odkryłam, że nawet jeśli byłam córką alfy, mój wilk był niczym więcej niż omegą.

Od tego momentu stałam się wyrzutkiem i uważano mnie za hańbę. Ojciec odsunął mnie na bok i zaczął rozpieszczać moją przyrodnią siostrę, ponieważ jej wilk był silny i stanowił powód do dumy. Nawet jeśli była dzieckiem z nieślubnego związku, była ulubienicą i przyszłością naszej watahy.

Jednak kiedy sytuacja stała się nie do zniesienia i byłam pewna, że nie dam już rady, poznałam Alexandra. Stwierdzenie, że był moim wybawieniem, to za mało. Uratował mnie i gdyby nie on, nie sądzę, żebym miała siłę, by iść dalej.

W dniu, w którym się poznaliśmy, postanowiłam położyć kres wszystkiemu, bo nie mogłam już dłużej walczyć. Dlatego znalazłam najwyższy wodospad na obrzeżach miasta i wspięłam się na jego szczyt. Po skierowaniu wzroku ku niebu błagałam matkę, by odnalazła mnie w zaświatach, a potem skoczyłam.

Kiedy uderzyłam o wodę, moje ciało zanurzyło się, a ja zostałam gwałtownie przeciągnięta przez ostre skały, które rozcięły mi skórę i podarły ubranie. Gdy zaczęłam zanurzać się w ciemności, nurt mnie porwał, a życie powoli opuszczało mnie.

Nie miałam pojęcia, że nie tylko nie umrę tego dnia, ale obudzę się w małej chatce, owinięta ciepłym kocem, z ciepłą dłonią otaczającą moją.

Kto by pomyślał, że ten jeden akt dobroci przerodzi się w coś wyjątkowego, co doprowadzi do tak silnej więzi, że byłam pewna, iż nie zdoła jej zerwać nawet sama bogini? Ale tak jak zmieniają się pory roku, tak i dobre rzeczy muszą się kiedyś skończyć. Aleksander stał się moją zgubą i końcem tej odrobiny szczęścia, jaka mi pozostała. Nie tylko on, ale nawet moja rodzina.

Moje błogie szczęście zamieniło się w spiralę prowadzącą w ciemność. Ciemność tak gęsta, że nie potrafiłam znaleźć drogi wyjścia. Ale z drugiej strony, może wcale nie chciałam z niej wyjść i w końcu zapragnęłabym pozostać tam na całą wieczność.

Rozdział 2: Zdrada

[Z perspektywy Denali]

„Tak! Mocniej! Mocniej!”

Z drugiej strony ściany dochodziły stłumione jęki mojej przyrodniej siostry, Anastazji. Po nich rozlegało się lekkie stukanie o ramę jej łóżka, a dźwięki te odbijały się echem wokół mnie, uniemożliwiając mi zasypianie. Oczywiście, gdy tylko nasi rodzice wychodzą na spotkanie stada, ona przyprowadza do domu mężczyznę.

To była dla niej norma; dzięki swojej urodzie i popularności wszyscy chcieli jej spróbować, a ona chętnie im na to pozwalała. Nie twierdzę, że miała złą reputację w całym stadzie, ale nie miała też dobrej. Jednak nasi rodzice nadal uważali ją za swoje ulubione dziecko, ponieważ nagrywała wszystko i wykorzystywała to jako środek szantażu, by wszyscy milczeli.

Jęcząc, przewracam się na bok i sięgam po zatyczki do uszu, żeby nie musieć słuchać jej wybryków. Miałam plany na następny dzień i potrzebowałam jak najwięcej snu.

– Lubisz to ostro?

Głos osoby, która jest z nią, powstrzymuje mnie, z

Heroes

Usa AlphaNovel para leer novelas en línea en cualquier momento y en cualquier lugar

Entra en un mundo donde podrás leer historias y descubrir las mejores novelas románticas y de hombres lobo alfa que merecen tu atención.

QR codeEscanea el código QR y ve a la aplicación de descargas